Już jako kilkunastolatek byłem całkowicie przesiąknięty technokratyzmem. Memu sercu bliższe było radio, słuchawki i anteny, niż jakieś wiersze czy malowane obrazy. W technikum w klasie liczącej czterdziestu chłopa i aż 4 kobietki, sposób na polonistkę był banalnie prosty. Wystarczyło powiedzieć, że wczoraj w PDT ( dzisiejsza Renoma ) "rzucili" kolorowe bluzeczki lub bieliznę no i te gorsze (przeznaczone na odpytywanie) pół lekcji mijało paniom na rozważaniach czy się uda to zdobyć... Z tej też przyczyny wykres żelazo-węgiel, tolerancje pasowań połączeń lub wykres hodografu zawsze miały u mnie przewagę nad pięknem poezji. Jednak to , że sami nie wiemy co w nas drzemie powoduje, iż pewnego dnia piszemy pierwszy wiersz a innego odkrywamy przewagę kociego mruczenia nad rozważaniami o donorach i akceptorach w półprzewodnikach. Czasami jak mnie "to coś" dopadnie to popełniam słowo wierszowane. Raz wychodzi mi to lepiej , raz gorzej ale z pewnością oddaje mój nastróji miłość do mruczących... |
| W
2009 roku miałem bardzo ciężkie fizycznie ( choroba ) i psychiczne (
ktoś mi "dokopał tak, że zabolało" ) drugie półrocze. Mimo, że nie uczestniczę w codziennym życiu kościoła, miewam swoje "prywatne rozmowy" z Panem Bogiem. Kiedy groziła mi amputacja nogi i nie wiadomo było jak to się skończy (nie reagowałem na leki) a do tego było mi bardzo ciężko, napisałem takie słowa. |
![]() |
MELA - kotka która dostałem od córek na półwiecze życia Cichutko przyszła do mnie, o policzek się otarła. Leniwie się przeciągnęła i w oczekiwaniu zamarła. Rękę zanurzyłem w futerku, którego jestem fanem. Wiem, że ona lubi pieszczoty, lecz czemu właśnie o ...czwartej nad ranem. |
KOTa czyli trochę futra pomieszanego z mruczeniem ;-) Woda, białko, węglowodany, plus odrobina kwasu rybonukleinowego. Tak możesz być zdefiniowana, lecz w tym brakuje najważniejszego. To czego mimo podejścia naukowego nie widzi ni szkiełko, ni oko. W kłębek zwinięta mieszkasz głęboko, na samym dnie serca mojego.... |
Czasami się zdarza, że odchodzi od nas ukochany, czworonożny, przyjaciel. Jest nam wtedy bardzo ciężko, także tak się stało w tym przypadku, a ja zostałem poproszony o napisanie kilku słów kojących ból... Gdzie jesteś niebieskie futerko, gdzie twe oczka dwa ? Odeszłaś gdzieś dezerterko i brakuje mi malutkiego lwa. Schowałaś się za kolorów tęczą a w mych oczach zostały łzy Duszę wspomnienia dręczą bo w nich królujesz tylko Ty. Jak teraz całą swą miłość do małego kota wyrazić mam ? Skoro w sercu pustka i tęsknota i tylko echo powtarza.... Kocham, kocham, kocham. |
Powrót na stronę główną - Back to home page |
INFOrmacje uzyskasz pisząc E-mail do lub dzwoniąc tel. +48 604 787 168 |